Dziś premiera „NP” Napszykłat!

np3375

zdj. Asia Skrzypczak


„NP” Napszykłat
to nowy krążek poznańskiego kolektywu i świadectwo niezwykłej przemiany grupy. Ich wcześniejsze surrealistyczne psycho-rapowe zabawy okazały się preludium do magicznej podróży do krainy zgiełkliwej psychodelii, owadziej elektroniki i wonnych avant-hiphopowych pejzaży. „NP” wciąga, wkręca, uzależnia – to jedna z najbardziej intrygujących polskich premier w ostatnich latach.

Napszykłat czy jak kto woli NP to na naszej scenie zjawisko osobne i niepowtarzalne. Rapujący skłąd, który wygrał rockowy Jarocin. Poszukujacy outsiderzy, którzy kroczą własnymi ścieżkami nie oglądając sie na dokonania rodzimych twórców hiphopowych, rockowych czy elektronicznych A także zespół, który skutecznie uczy polskiego naszych południowych sąsiadów – w Czechach i na Słowacji grywają bowiem regularnie w pełnych klubach.
Działają w Poznaniu,  od niedawna  jako trio: CEZARY BITDETEKTYW KOŁODZIEJ – bitdetektyw, odpowiedzialny za rytmiczny i arytmiczny hałas, MAREK MARYNA KAROLCZYK– harmoniczny hałas i ROBERT ZBRAKULAKU PIERNIKOWSKI – szum, hałas i słowo
Choć grupa istnieje już kilka lat, „NP” to de facto ich pierwsze „właściwe” dzieło – koncept- album odzwierciedlający ich koncertowe peregrynacje,  na którym wreszcie mogli w pełni zrealizowali swe ambicje. Muzycy zespołu przyznają bowiem, że materiał z debiutu „Plenum”  w chwili ukazania się płyty miał już ponad dwa lata  zaś wydawnictwo było podsumowaniem wczesnego etapu, fotką w rodzinnym albumie. Pierwsze estetyczne przewartościowania przyniosła epka „Brudne zwierzaki” nagrana już po niespodziewanym jarocińskim sukcesie – z braku środków finansowych trudno jednak było ówczesny zapał Napszykłat przekuć w pełnowymiarowe dzieło. Prace nad kolejną płytą  nieco opóźniło odejście z grupy jej współzałożyciela – rapera Ansmana. Po tych perturbacjach Napszykłat mogli jednak skupić się na tworzeniu nowych utworów. Sesje nagraniowe do „NP” trwały prawie trzy miesiące, zaowocowało to jednak zarówno dojrzałym konceptem tekstowo-brzmieniowym jak i jego doskonałą produkcyjną realizacją.
„NP” to hałaśliwa gęstwina dźwięków, które – gdy poświęcić im chwilę – układają się w fascynującą mozaikę. To transowe beaty – zarówno z samplera jak i „żywej” perkusji – hipnotyzujące niczym fabryczny zgiełk. Ciężkie uderzenia stopy czy też syntetyczne kliki dyktują metrum dla psychotycznych nawijek Piernika oraz – momentami – rytualnych zaśpiewów zaklinających nieprzyjazną rzeczywistość. To rap nie jako ziomalski kod, ale ryzykowna liryczna gra – poszukiwanie w  leksykalnym labiryncie drogi przejścia do innego świata. W warstwie lirycznej  doszukać się tu można śladów młodzieńczych lektur Julesa Verne’a, czy inspiracji książkami Houellebecqa jak i… ducha Lenina.  Choć poważny ton współgra  absurdalnym poczuciem humoru, „NP” nie jest jednak płyta „przyjemną”  – wymaga oswojenia. uczy cierpliwości i skupienia, podobnie jak krążki Dalek, Cannibal Ox czy artystów z Anticon i Lex. Z pewnością to właśnie „avant-hiphop” jest tu pierwszym kulturowym skojarzeniem, choć muzycy pytani o inspiracje wymieniaja  zarówno Radiohead,  Can, Pole’a, Animal Collective czy Third Eye Foundation. To od nich Napszykłat uczyli się, że gama dźwięków hałaśliwych – tworzonych z pomocą gitary, klawisza czy też samplera – przewyższa bogactwem paletę kolorów muzyki pop. Ambitne inspiracje udało im się udanie przełożyć na własny muzyczny język. Oryginalny nie tylko w skali lokalnej. I choć „NP” wymaga odbiorczego zaangażowania, to jednak „inwestycja”, która zwraca się po stokroć. Poza radością uczestnictwa w niezwykłym rytuale, budzi wiarę, że można w Polsce działać niesztampowo i nie oglądać się na innych.
Napszykłat zapraszają na  czarodziejskie gusła.
SŁUCHAĆ GŁOŚNO!!!

http://www.myspace.com/napszyklat

trasa koncertowa Napszykłat
13.05 – Poznań – Pod Minogą 14.05 – Łódź – Cafe Bagdad 17.05 – Zielona Góra – 4 róże dla Lucienne 19.05 – Chorzów – Zanzibar  20.05 – Tarnowskie Góry – Yazz Club  21.05 – Częstochowa – Galeria Teatr from Poland  22.05 – Kraków – Kawiarnia Naukowa  23.05 – Rybnik – Paleta  24.05 – Wrocław – Bezsenność  28.05 – Warszawa – Jadłodajnia Filozoficzna 29.05 – Wronki – Karczma Bracka 30.05 – Poznań – Juwenalia 2009 12.06 – Szczecin – Alter Ego  13.06 – Wilsonic Festival – Bratislava, SK  19.06 – Mish Mash Festival – Bojkovice, CZ 20.06 – Festival Čtverec – Varnsdorf, CZ 25.07 – Hrachovka Festival  – Hrachovec, CZ

Reklamy

Witamy na stronach bloga Ampersand Records.

Artyści

Twilite
Bad Light District
Hatifnats
Shame On You
George Dorn Screams
Drivealone
Tempfolder
Bartek Maik
Nathalie and The Loners
Popf

Trasy koncertowe


Bieżące wydawnictwa

Oto nasze ostatnie wydawnictwa. Pełną listę albumów wydanych przez Ampersand Records znajdziesz w zakłace Katalog.

Indigo Tree

"Lullabies of Love and Death" (d15)

Hatifnats

"Before It Is Too Late" (d14)

Bad Light District

"Simplifications" (d13)

NP

"Napszykłat" (d12)

George Dorn Screams

"O'Malley's Bar" (d11)

Drivealone

"Thrity Heart Attacks A Day" (d10)

Tempfolder

"Empty Bottles and The Dolphins" (d09)

Archiwum

Blimp
Silver Rocket
Ścianka
Kristen
Indigo Tree
Napszykłat

%d blogerów lubi to: